Monthly Archives: Luty 2014

Jesteśmy jak meble

Podasz rękę, a wezmą cały palec, zeżrą go, a później wlezą na głowę i zatańczą. Wszyscy.  Niezależnie czy prywatnie, czy zawodowo, jak tylko pozwolisz przestąpić jeden schodek za wysoko, jeden próg za daleko, stracisz kontrolę nad całym do tej pory ciężko ogarnianym bajzlem i nieświadomie przekażesz nad sobą pałeczkę dowództwa komuś, kogo wcale sobie w […]

Walentynkowe Dobranoc

Dzień jak co dzień, tylko bardziej czerwony. Według całkiem sporej części społeczeństwa fakt, że w walentynkowy piątek siedzę przed kompem i piszę sobie posta na blogu zamiast oddawać się boskiej, lekkiej i romantycznej wyżerce wraz z ukochanym oznacza, że jestem frustratką-singielką lub frustratką uwikłaną w związek o statusie to skomplikowane. Drodzy zatroskani – nic bardziej […]

Te wredne trzy literki

Nic, naprawdę nic, ani głucha sąsiadka ani kapiąca woda, czy nawet sam urząd skarbowy nie jest tak upierdliwy i wredny jak pewne trzy literki, symbolizujące samozagładę, cierpienie niewinnych jednostek męskich oraz ekspresowe opróżnianie lodówki z najbardziej kalorycznej zawartości. Trzy z pozoru niewinne literki: P – jak Potwór M – jak Monster S – Spierdalać gdzie […]