Jestem rasistką.

Szokujące wyznanie, prawda?
W dobie obrzydliwie lukrowanej poprawności polityczniej nie powinno mieć prawa istnieć, ale nie mam zamiaru kłamać i z uśmiechem na ustach tłuc bredni o tolerancji dla kultur ludów napływowych.

Mój rasizm nie jet taki zwyczajny i jadowity. Mój rasizm jet bardzo wybiórczy i ma bardzo wąski zasięg, bowiem dotyczy zaledwie jednej grupy etnicznej.
Nie mam absolutnie nic do Arabów, Azjatów, Indian, Hindusów, Murzynów, Mulatów, Metysów ani Żydów (kolejność plus minus alfabetyczna).

Mój rasizm jest bardziej swojski i ogranicza się do Romów czy jak kto woli – Cygan(ów?), co sprawia, że czuję się cholernie mocno usprawiedliwiona przez samych powodów.
Upał, nie upał, zima nie zima, ta szumnie zwana mniejszość narodowa nie ma szans wzbudzić we mnie cienia współczucia i kropka.

Krążą legendy miejskie, że podobno istnieją Romowie, którzy raczyli się z lokalną społecznością kraju, w którym się osiedlają, zasymilować.
Tyle, że nikt nigdy takiego Cygana na oczy nie widział.

Dla Romów oszukanie Gadzia to zaledwie zabawa. Taka tam, rutyna codzienna, bo Gadź to niższy gatunek.

Łażą, nagabują na wróżbę, na bułkę, na drobne, na modlitwę, na cokolwiek, byle tylko człowiek dał na odczepnego. Siedzą, grają, zawodzą i bujają się w przód i w tył, przez wyznaczone godziny, aż przyjdzie zmiana na zajmowaną miejcówkę i będzie się można zwinąć do domu.
Naprawdę mało mnie interesują tezy, że romskie żebraczki trzymają w ramionach naćpane lub upojone do nieprzytomności alkoholem dzieci. Ich dzieci – ich sprawa, nasz zdychający socjal nie powinien mieć nic do tego, zbyt wiele rodzimych nieletnich nie ma wystarczającej opieki, by zajmować się kolejnymi potencjalnymi nierobami o lepkich łapach. Sorry, ale tak – każde romskie dziecko w moich oczach  stanowi materiał na kolejną mendę, która pod nieuwagę właściciela z chęcią wyczyści portfel albo z radością w oczach porwie całą torebkę.
Te dzieci nie potrzebują pomocy. One są tak wychowywane. One są dobrze wychowywane, na dobrego przedstawiciela swego narodu. Ledwie odrosną od ziemi mają wpajane, że tubylcy z kraju, który ich gości, to tylko debile, na których należy maksymalnie żerować. Cyganie-ojcowie pękają z dumy gdy latorośl  podpierdoli swój pierwszy w życiu rowerek, a matkom ze wzruszenia kręcą się łzy w oczach na widok wróżąco-bajerujących córek.

Romowie nie mają w planach spełniać naszych oczekiwań (a raczej marzeń) i w absolutnie żadnym wypadku nie mają zamiaru socjalizować się z Gadziami. Nie w tym życiu. Ani żadnym kolejnym. Pomysł, że pewnego dnia podejmą wyzwanie narodowej integracji na okupowanym terytorium jest tak absurdalny, jak debata o gaciach Puchatka.

Razi mnie ignorancja, przez jaką dajemy się zapędzić w kozi róg bezradnej poprawności, ślepe podążanie za tłumem pierdzącym brednie o potrzebie łączenia kultur w jeden wielki kocioł, irytuje przyzwolenie na brak poszanowania własności, nie tylko tej indywidualnej ale też dóbr wspólnych jakimi są ulice, budynki, lokale, które zostają przekazane Romom do zamieszkania.
A już kompletnie znieść nie mogę, kiedy okazuje się, że nasi koczownicy są wyjęci spod prawa i mogą dosłownie wszystko – od bluzgania, straszenia i nękania, przez plucie i targanie za włosy, do kradzieży, oszustw i włamań, a na pobiciach kończąc, ponieważ każda interwencja odpowiednich służb kończy się zawstydzającym oskarżeniem ze strony Cygan, że oni są niewinni, tylko my tacy zaściankowi agresorzy, nie akceptujemy ich odmienności.

Ot, prosty przykład, jak nie robiąc nic, a tylko krzycząc można wiele zdziałać.

Reklamy

One comment

  1. Trudny temat, do niedawna nie miałam nic wspólnego z Romami, ale ostatnio osiedlili sie na parkingu przy stacji, za który każdy płaci słone pieniądze i zajęli większość miejsc, kopiąc dziury i podłączajac prąd od słupów. Trudno pozostać obojętnym

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: