WOŚPliwości

Gra orkiestra na tonącym okręcie polskiej służby zdrowia.
Gra kolejny rok, co roku z grają nowi muzycy, tylko dyrygent wciąż jeden, niepowtarzalny, ten sam.

Nie interesują mnie rzekome przekręty Jurka Owsiaka.
Są gorsi – ciche skubańce, co prowadzą fundacje, później cichaczem defraudują szmal, a w mediach szybko cichnie nikły szmer o ich występku.
WOŚP jest głośna, Woodstock jest głośny, to i o inicjatorze głośno być musi, tylko szkoda, że kontekst nie ten.

imagesW dupie mam, co na ten temat mówią, wiem jedno.
Gdyby nie Orkiestra pod wodzą Owsiaka, wielu z moich rówieśników nie było by z nami. Nie byłoby też tych młodszych. I przyrost naturalny byłby dla niektórych  jeszcze bardziej depresyjny niż teraz.
Nie było by aparatury w szpitalach, nie byłoby niczego.

WOŚP to nie Owsiak. A przynajmniej nie tylko. On jest twarzą, dyrygentem. On trzyma to w ryzach i ma to COŚ by raz do roku skrzyknąć Polaków, porwać do działania by zrobić coś dobrego. Razem.
Bo WOŚP to my. To każdy z nas, wrzucających datek do puszki.

Dobra, dobra, już to słyszałam, że jak chcę być dobra, to mogę i bez tego. Jestem, a przynajmniej mocno się staram. Tylko czy dalibyśmy radę się skrzyknąć bez tego iwentu? Bez corocznego hałasu o ponad dwudziestoletniej tradycji? Sorry, nie sądzę.

Nie lubię lansu na WOŚP, ale lansu na hejt na WOŚP nie lubię jeszcze bardziej.
W dupie mam podejrzenia, bo z tacowego też nikt się nie rozlicza, a pokorne cielęta rzucają dalej.
Ot, na grożeniu palcem w kieszeni się kończy.

Bardziej irytują mnie osobistości znane ze sceny politycznej, które lubią się przy tej okazji pokazać, przekazać co nieco, coś tam zalicytować, ale nie potrafią ukrócić swoich pensji i diet, odjąć sobie od żłoba, by nie drenować bardziej wątłego budżetu. Co to to nie, bo się nie da. Ta, jasne…

W całej akcji to boli najbardziej. Że nie Jurek Owsiak finansuje ten sprzęt, ale właśnie my – szara masa obywatelska. Co roku rząd zostaje elegancko zwolniony z odpowiedzialności za wyposażenie szpitali, za zdrowie małych i dużych obywateli, a niejednokrotnie za ich dalsze życie w ogóle. My gramy, a rząd jest zajęty kłótniami o kontrakty i rąbie koszty przychodniom na wszystkim. Bo, uwaga, uwaga, media kłamią, to nie lekarze są tu niedobrzy i źli. No ale nie odbiegajmy za bardzo.

Co roku mam wątpliwości czy powinnam dołożyć swoje kilka groszy. Bo mam wrażenie, że WOŚP poza całą wspaniałością swojej działalności stwarza komfort nieróbstwa politykom, a to już fajne nie jest. Dlaczego mimo pobieranych składek, na zusy, enefzety i podatki, żeby czuć się bezpiecznie w publicznej służbie zdrowia mamy wyskakiwać z kasy ot, tak sobie? Pomagamy, a jednocześnie zdejmujemy ten ciężar z podmiotów odpowiedzialnych. Przykre to co najmniej.

Ale gram. Biorę z portfela instrument, raz większy, raz mniejszy i gram, bo mam wrażenie, że jeśli ta inicjatywa upadnie, to świat nie będzie już nigdy taki sam.
Jeśli ty nie chcesz, nie dawaj. Nie spinaj się, nie pluj jadem, tylko leć pod sejm wymagać zmian i rób to, rok w rok. Bylebyś nie pozostawał bierny przy jednoczesnym szczekaniu na ten szary, bury i niedobry świat. Samo nie zmieni się nic.

Advertisements

3 komentarze

  1. Zgadzam się, zgadzam się, i to jak! 🙂

  2. Czasem mam wrażenie, ze „szczekaczom” bardziej chodzi o ten moralny przymus i symboliczną przemoc. Niby „jak nie popierasz, to nie wrzucaj, ale też nie szczekaj”, ale „czy pan/i wrzuci coś do puszki?”. Odpowiedź, gdy nie popiera się WOŚP jest jedna – nie. I pan czy pani jest gorszy/a, bez serca, bo nie ulega temu hurraoptymistycznemu przymusowi, nawet jeśli trzyma buzię na kłódkę w tej sprawie.

  3. okragle30 · · Odpowiedz

    Cholernie mądrze i dorośle napisane. Bardzo słuszny punkt widzenia i dostrzeżenie drugiego dna. Brawo, przywracasz mi wiarę w to, że jeszcze są rozumni ludzie na świecie, którzy nie boją się swojego zdania przedstawić. Trudno iść pod prąd, wiem to po swojej, w opinii innych, kontrowersyjnej osobie. Gratuluję Ci i dziękuję za powyższy tekst.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: