Monthly Archives: Marzec 2015

Moher w mojej głowie

Nie mam (JESZCZE!) trzydziestu wiosen, ale czuję się staro. Nie żebym się czuła nieatrakcyjna,  styrana życiem czy coś w ten deseń. Czuje się staro za każdym, gdy wpadam niechcący w tabuny gimbusiarni, albo tych trochę starszych z liceum. O Zeusie,  jak mi wtedy ciśnienie skacze. Ja rozumiem, nastolactwo ma swoje prawa i zazwyczaj gówno sobie […]

Porozmawiajmy o kasie

Lubię rozmawiać o pieniądzach.  O sprytnych tipach,  jak zaoszczędzić,  jak zyskać, jak budżetowac,  co czytać, gdzie sprzedawać,  co kupować, skąd dzwonić gdzie swoje zasoby trzymać. ALE nienawidzę niezawoalowanych pytań o zarobki na rodzinnych uroczystościach. I natarczywych prób wymuszenia odpowiedzi, jakby ustalenie „ile wyciagasz” stanowiło sens życia cudzego.  Nie cierpię pogardliwie komentarzy, że za tyle to […]

Dzień kobiet

Kiedyś 8 marca był dla mnie reliktem komuny, upadłym wraz z pojawieniem się rajtuz w sklepach. Drażniło mnie, ze dostaję kwiatki z powodu nie posiadania penisa. W punkcie kulminacyjnym stanowiło to dla mnie obelgę,  bo cóż to za durne święto, w którym nie chodzi o nic więcej,  niż odbebnienie świeckiej tradycji by już nazajutrz wrócić […]